Biblioteka Pan

W 1556 r. pod naciskiem Inkwizycji opuścił rodzinny Neapol zwolennik reformacji Jan Bonifazio markiz Orii. Zabrany ze sobą księgozbiór uzupełniał w rozległych podróżach, na których strawił życie. W 1591 r. uratowany z rozbicia statku na wpół oślepły starzec za dożywocie przekazał „na pożytek kształcącej się młodzieży i ku chwale miasta" 1161 przemoczonych tomów z zastrzeżeniem, żeby nie dostały się w ręce jezuitów. Na wystawionym przez burmistrza Schachmanna epitafium markiza w kościele Sw. Trójcy czytamy: ,,Kości zbyt długo miotane po lądzie i po morzu tu odpoczynek od błądzenia nareszcie znajdują". Po doprowadzeniu ksiąg do porządku w 1596 r. otwarto Bibliotekę Miejską w sali przejętej w 1556 r., biblioteki franciszkanów, której resztki także dołączono. Pierwszym bibliotekarzem był Daniel Haselwurtz. Liczba książek szybko wzrastała dzięki licznym fundacjom. W XVII i XVIII w. było w Gdańsku 60 wielkich prywatnych bibliotek liczących powyżej 1000 książek. Największa — Henryka Rosenberga — obejmowała 22 tyś. tomów, w tym prawdziwe białe kruki, jak Flora japonica, której tylko dwa egzemplarze istnieją na świecie. Większość tych zbiorów zasiliła Bibliotekę Miejską. Z czasem doszły do tego zbiory kościelne, wśród nich Biblioteka Mariacka — jedna z najstarszych w Europie. Założona w 1413 r. przez proboszcza Andrzeja ze Słomowa, w 1458 r. dzięki fundacji Katarzyny Meydeburg znalazła pomieszczenie w kaplicy Wszystkich Świętych. Cenne księgi przykuto do ścian łańcuchami. Rekordowe rozmiary 77 X 53 cm ma antyfonarz z XVI w. Oprawy są arcydziełami introligatorskiego kunsztu. W 1819 r. przeniesiono Bibliotekę Miejską do> kościoła Sw. Jakuba, a w 1905 r. do nowego gmachu przy Wałowej, gdzie się mieści do dziś. Zbiory szczęśliwie przetrwały wojnę. Przejęte przez PAN służą przeszło 6 tyś. czytelników rocznie. W 1914 r. było 170 tyś. tomów, w 1965 — prawie pół miliona, w tym 52 tyś. starodruków i 4 tyś. manuskryptów.

apartamenty gdańsk Bilety autokarowe Anglia Polska noclegi polanica zdrój