Szpital sw Ducha
Szpital prowadzony przez świecki zakon Sw. Ducha, czyli „duchaków", mógł istnieć w Gdańsku już w XIII w. W 1333 r. zajmował parcelę w połowie ul. Sw. Ducha, której nazwa od niego pochodzi. W 1357 r. przeniesiono go na róg Tobiasza i IV Grobli. Dzięki nadaniom i przywilejom uzyskał „nieprzeliczone dobra wiejskie i czynsze we wszystkich częściach miasta". Majątek pomnażano przez kwesty, opłaty za dożywotnią opiekę nad starcami i handel. Pierwotny budynek z wieloboczną kaplicą od wschodu rozbudowano wkrótce do dwóch naw. Nawa południowa służyła jako kościół oddzielony od północnej nawy szpitalnej arkadowym przeźroczem, tak że chorzy mogli uczestniczyć w nabożeństwach. Później arkady zamurowano, a salę szpitalną rozebrano. W 1647 r. powstał osobny budynek szpitalny w linii murów obronnych. Tradycyjną funkcję domu starców pełnił aż do zniszczenia w 1945 r. Odbudowano go na dom mieszkalny, a kościół zaadaptowano na potrzeby szkoły, która zamknęła dawny wylot ul. Tobiasza. W prezbiterium (obecnie świetlica) zrekonstruowano siatkowe sklepienie. Do XIX w. wygłaszano w kościele Sw. Ducha polskie kazania. W 1720 r. kaznodzieja Jan Moneta napisał świetny podręcznik jeżyka polskiego, który doczekał się 19 wydań. Ostatnim polskim pastorem był Jan Linde, brat słynnego leksykografa. W 1827 r. w domu Lindego przy Tobiasza 29 gościł Fryderyk Chopin. Opiekę nad ubogimi w dawnym Gdańsku regulowały ustawy z 1525 i 1551 r. Do żebrania uprawniały metalowe znaczki. Podzieleni na grupy żebracy podlegali ośmiu wójtom. „W każdy piątek o godz. 8 rano wszyscy żebracy mają się stawić w kościele Sw. Ducha i tam wysłuchać od wójtów napomnienia, aby się pobożnie prowadzili. Także mają żebracy co pół roku być przesłuchani z prawd wiary, Modlitwy Pańskiej; który tego nie umie, należy mu zabrać znaczek, dopóki się nie nauczy".